|
Wstęp
Preludium
Przebieg walk
Po bitwie
Zdjęcia
Inne
|
Wojska niemieckie
Gdańskiego Rejonu Umocnionego broniły wojska 2 armii niemieckiej, należącej
organizacyjnie do grupy armii „Weichsel", pod dowództwem reichsfuhrera Heinrieha
Himmlera. 2 armią niemiecką do 12 marca dowodził gen. płk Walter Weiss i
zastąpiony przez gen. Dietricha von Sauckena. W skład 2 armii wchodziło:12
dywizji piechoty, 2 dywizje pancerne, 3 grupy bojowe i liczne mniejsze
jednostki. Większość z nich przeznaczono do obrony Gdańska.
Północnego odcinka frontu, od Mechelinek do Rumi, bronił 7 korpus pancerny gen.
wojsk panc. Mortimera Kessela w składzie: 850 oddział specjalny, l dywizjon 732
ciężkiego oddziału artylerii, 276 brygada dział szturmowych, 26 oddział
obserwacyjny, 851 oddział lekkich haubic polowych, 748 batalion i sztab 4 pułku
saperów, 7 dywizja pancerna (resztki 424 batalionu niszczycieli czołgów),
oddziały 4 dywizji pancernej, 644 oddział przeciwpancerny, kompania 507
ciężkiego oddziału pancernego, 40 oddział przeciwpancerny.
Na odcinku Rumia –Sopot bronił się 46 korpus pancerny, gen. piechoty Martina
Gareisa, był on odpowiedzialny za obronę całej Gdyni. W skład 46 korpusu
pancernego wchodziły następujące jednostki: 227 dywizja piechoty zbiorcza (l
brygada zapasowa, część oddziału rozpoznawczego „Munchen", resztki 661 oddziału
przeciwpancernego), 215 dywizja piechoty, 704 brygada artylerii, pułk policyjny
SS ,,Beck" (dwa bataliony), obóz Tczew (dwa bataliony alarmowe, batalion
zapasowy, szkolny batalion .saperów), 7 dywizja piechoty (dwa bataliony
marynarzy „Gotenhafen", resztki batalionu grenadierów pancernych z „Feldhernhalle",
część 492 zapasowego i szkolnego batalionu grenadierów, 5 batalion żandarmerii
SS), sztab 23 pułku artylerii przeciwlotniczej, część 6 batalionu fortecznego
saperów, batalion lotniczo-polowy „Gotenhafen", bateria 588 oddziału 210 mm
moździerzy rakietowych, 315 oddział marynarki wojennej, pułkowa grupa SS ,,Kaltofen",
3 zmotoryzowany pułk strzelców morskich, 389 dywizja piechoty, 531 oddział
artylerii morskiej, oddziały zapasowego i szkolnego oddziału artylerii „Feldhernhalle",
armijny pułk dział szturmowych, dwa bataliony alarmowe.
Na odcinku Sopot – Kolbudy bronił się 27 korpus armijny gen. art. Maximilana
Felzmanna w składzie: grupa zmotoryzowana 4 dywizji pancernej, 4 dywizja
pancerna (także oddział 24 DPanc), 73 dywizja piechoty (także grupa bojowa 299
DP), 251 dywizja piechoty (batalion armijny szkoły uzbrojenia 9 armii, pułk 31
dywizji grenadierów pancernych), oddział rozpoznawczy 7 dywizji pancernej, pułk
83 dywizji piechoty, 306 oddział artylerii przeciwlotniczej.
Na odcinku Kolbudy – Pszczółki bronił się 23 korpus armijny gen. piechoty
Waltera Melzera w składzie: 23 dywizja piechoty (dwa bataliony brygady zapasowej
„Feldhernhalle"), 35 dywizja piechoty, grupa bojowa 542 dywizji grenadierów
pancernych (1405 forteczny batalion piechoty, 23 forteczny batalion km, 750
batalion saperów), 252 dywizja piechoty (odrestaurowany 1113 pułk 551 DGN, pułk
zapasowej BA ,,H.G."), brygada zapasowa KPanc-Spad „H-G.", grupa bojowa 337
dywizji piechoty (batalion i pułk 292 DP, batalion 8 pułku fortecznego, resztki
183, 242 i 908 batalionu ochrony), 83 dywizja piechoty, brygada „Lobach" (77
forteczny batalion km, 1237 i 580 batalion marszowy, cztery bataliony alarmowe,
batalion Volkssturmu).
Południowo – Wschodniego odcinka frontu bronił 18 korpus górski gen. piechoty
Friedricha Hochbauma w składzie: grupa „Ax" w składzie: sztab 15 dywizji
grenadierów SS, resztki 32 dywizji piechoty (59 pgren „Hammerstein" i 48 pgpanc,
dwa bataliony alarmowe), grupa bojowa ,,Jamm" (dwa bataliony alarmowe).
W odwodzie 2A tymczasowo pozostawała przetransportowana 3 marca z Kurlandii 12 D
Lotn.-Pol. W drugiej połowie marca walczyła na przedpolach Gdańska w ugrupowaniu
23KA.
Helu broniła 61 dywizja z 55 korpusu armijnego gen. piechoty Gerharda Matzkiego,
odciętego od sił głównych 2 armii, ale utrzymującego z nimi łączność drogą
morską. Dywizje niemieckie nie miały pełnej wartości bojowej, gdyż zostały mocno
wykrwawione we wcześniejszych walkach. Jedyną możliwością uzupełniania strat
było przerzucanie oddziałów z Kurlandii do Trójmiasta. Nie było mowy o
uzupełnianiu strat w broni pancernej. Oddziały, które przybywały drogą morską
nie posiadały broni ciężkiej, gdyż nie było możliwości przerzucenia takiego
sprzętu drogą morską.
Dywizje niemieckie były tylko widmem tego, co pozostało z pełnoetatowych
jednostek. Większość dywizji liczyła po 4000 – 4500 ludzi. Bataliony liczące
powyżej 200 ludzi stały się rzadkością. Bardzo dotkliwe były braki w paliwie i
amunicji, gdyż już od 2 marca nie dochodziły żadne transporty drogą lądową.
Orientacyjnie można przyjąć, że w Gdańsku, Gdyni i na Helu w połowie marca 1945
r. broniło się około 140-160 tysięcy Niemców. Zastraszająca była jednak liczba
żołnierzy niezdolnych do walki. W samym Gdańsku w szpitalach leżało 16000 ludzi.
W całym trójmieście leżało 30000 ludzi. Dzienny dopływ rannych wynosił w
początkowym okresie 1000 - 1500 ludzi. Z czasem liczba ta ulegała zwiększeniu.
Wojska niemieckie dysponowały około 180 bateriami artylerii polowej,
nadbrzeżnej, przeciwpancernej i przeciwlotniczej oraz moździerzy, liczącymi
łącznie ponad 1800 dział i moździerzy. Ponadto miały około 170 czołgów i 203
samobieżnych dział pancernych, które w większości przypadków były bezużyteczne z
powodu braku paliwa. Ponad 100 samolotów z tego samego powodu stało bezczynne na
lotnisku we Wrzeszczu i Rumi. Oddziały niemieckie posiadały również kilka
tysięcy karabinów maszynowych, dużą liczbę „panzeriaustów" do niszczenia czołgów
i inne rodzaje uzbrojenia. Ponadto z redy portu gdyńskiego i jego basenów
wspierały ogniem artyleryjskim ciężkie krążowniki „Lutzow", „Admirał Scheer", „Prinz
Eugen" i „Admirał Hipper"; uszkodzony, ale ze sprawną artylerią kalibru 280 mm
stary pancernik „SchIeswig-Holstein" oraz lekki krążownik „Leipzig". W porcie
gdyńskim przebywały także niszczyciele „Z 5", „Z 34", „Z 38", „Z 39", „Z 43",
torpedowce „T 23", „T 28", „T 33", „T 36", pływające baterie artylerii „Soemba",
„Nienburg", „Ostsee", „Westflandern", „Kemphan", „Robert Muller" i „Princes
Beatrix", liczne duże trałowce, eskortowce oraz ścigacze torpedowe.
|
|