|
Wstęp
Preludium
Przebieg walk
Po bitwie
Zdjęcia
Inne
|
Ogólna sytuacja
W latach wojny Gdańsk i Gdynia odgrywały poważną rolę w
gospodarce Niemiec , przede wszystkim — w przemyśle
okrętowym. Z Gdyni uczyniono ponadto morską bazę Kriegsmarine, tej
ważności, co Wilhelmshaven czy Kilonia. W porcie na redzie Gdyni
przebywały największe okręty niemieckie, łącznie z pancernikiem
„Bismarck" do czasu jego zatopienia. Stocznia gdyńska, będąca
w czasie wojny filią kilońskich zakładów Deutsche Werke Kiel stała
się bazą remontową okrętów nawodnych i podwodnych, oraz produkowała
sekcje kadłubów okrętów podwodnych. Gdynia była również ośrodkiem
szkoleniowym załóg okrętów podwodnych.
Zimą 1945 r. Gdynia i Gdańsk straciły częściowo znaczenie jako
ośrodki produkcyjne, ale dowództwo niemieckie starało się je za
wszelką cenę utrzymać jako morskie bazy wojenne. Szczególną rolę
wyznaczano tym bazom w opracowywanych planach wznowienia na szeroką
skalę wojny podwodnej na Oceanie Atlantyckim.
Do działań przeciw żegludze alianckiej pospiesznie produkowano nowe
okręty podwodne w trzech seriach. Pierwszą serię, oznaczoną numerem
„XXI", stanowiły duże okręty podwodne, o wyporności nawodnej
1600 t, przeznaczone do działań na odległych obszarach Atlantyku.
Miały one udoskonalone kształty kadłubów, mocniejsze silniki
spalinowe i elektryczne, wyposażone były w tzw. „chrapy" oraz
urządzenia radiolokacyjne. Okręty drugiej serii, oznaczonej numerem
„XXIII", przeznaczone były do działań na morzach zamkniętych
i w rejonach przybrzeżnych. Były to także jednostki udoskonalone,
ale mniejsze od okrętów serii „XXI" (miały wyporność nawodną
232 t). Największą rewelację stanowiły średniej wielkości okręty
podwodne, których serię oznaczono numerami „XXVI". Miały one
wyporność nawodną 842 t, podwodną 926 t, prędkość na powierzchni 14
węzłów i zasięg pływania 7500 mil morskich. Rewelacyjnie duża była
ich prędkość podwodna, wynosząca 25 węzłów dzięki zastosowaniu do
napędu turbin gazowych. Zasięg pływania w zanurzeniu przy prędkości
14 węzłów, a więc większej od przeciętnej prędkości statków,
wynosił 144 mil morskich, załogę stanowiło 35 ludzi, a uzbrojenie
składało się z 10 aparatów torpedowych.

Okręty serii „XXI" produkowano seryjnie. Od września 1944 r.
do kwietnia 1945 r. wyprodukowano 123 jednostki tego typu*.
Seryjnie produkowano także okręty typu „XXIII" —
wybudowano 59 tych jednostek. Okręty serii „XXVI" znajdowały
się w końcowym stadium prób konstrukcyjnych. Znaczna część nowych
U-bootów przebywała w bazach Morza Bałtyckiego, głównie w rejonie
Zatoki Gdańskiej. Szacuje się, że w końcowym okresie wojny co
trzeci niemiecki okręt podwodny był wybudowany w stoczniach nad
Zatoką Gdańską.

Gdynię i Gdańsk dowództwo Kriegsmarine uważało za najdogodniejsze
bazy, a chronione przez silną flotę wody Zatoki Gdańskiej —
za olbrzymi poligon doświadczalny i szkoleniowy.
Utrata tych baz przekreślałaby szansę wznowienia przez Kriegsmarine
wojny podwodnej, planowanej początkowo na luty 1945 r., a następnie
na kwiecień tegoż roku. Stąd wynikała m.in. uporczywa obrona Gdyni
i Gdańska przez wojska hitlerowskie oraz zainteresowanie
admiralicji brytyjskiej przebiegiem walk w rejonie Zatoki
Gdańskiej
|
|