|
Wstęp
Preludium
Przebieg walk
Po bitwie
Zdjęcia
Inne
|
Kępa Oksywska
Po wyzwoleniu Gdyni wałki przeniosły się na Kępę Oksywską. Schroniły się tam
resztki 7 i 46 korpusów pancernych w składzie 4 zmotoryzowanej dywizji
grenadierów pancernych SS-Polizei — która walczyła pod Janowem, była również 7
dywizja pancerna, 227 dywizja piechoty, były również 83 i 215 dywizja piechoty;
32 dywizja piechoty formowana na Pomorzu i 226 brygada dział samobieżnych, sześć
batalionów piechoty morskiej. Siły te, dowodzone przez dowódcę 7 korpusu
pancernego gen. por. Boekh-Behrensa, wspierane były przez cały czas ogniem
ciężkich krążowników „Lutzow" i „Prinz Eugen",
Dowódca 227 dywizji piechoty tak opisywał Kępę Oksywską w tamtych dniach : „Kępa
Oksywska wygląda jak ogromny obóz wojskowy. Oddziały siedmiu dywizji ze
wszystkimi pojazdami stłoczyły się na najmniejszej przestrzeni. Tysiącami stoją
ciężarówki i wozy osobowe, ciągniki i pojazdy konne. Dowodzący tu całością VII
korpus pancerny stara się jeszcze raz zbudować obronę i zbiera resztki tych
siedmiu dywizji; ale ich silą oporu została nadwątlona w poprzednich ciężkich
walkach"
Walki w rejonie Kępy Oksywskiej rozpoczęły się bezpośrednio po wyzwoleniu Gdyni.
Od strony południowej prowadziły je 13 korpus armijny. Od strony zachodniej i
północnej atakował 40 korpus ze składu 19 armii. W dniach 29 i 30 marca walczące
wojska prowadziły rozpoznanie struktury obrony, starając się znaleźć w niej
najsłabsze miejsca. M.in. 3 batalion czołgów l brygady pancernej natarł w tym
dniu z rejonu Chyloni na Pogórze, ale natrafił na silny ogień artylerii
przeciwpancernej, w wyniku poniesionych strat musiał się wycofać. W rejonie
Dębogórza od południa 31 marca wywiązały się nadzwyczaj zacięte walki. Jednostki
niemieckie, mając nadzieję ewakuacji drogą morską, bezpośrednio po pojawieniu
się sowieckich czołgów, wspieranych przez działa pancerne, otwarły gwałtowny
ogień artyleryjski, a w nocy kilkakrotnie przechodziły do kontrataków. 1
kwietnia do natarcia przeszły z kolei jednostki radzieckie wspierane przez 2
bataliony polskich czołgów. Jednostki te opanowały majątek Suchy Dwór, jednak
Niemcy przeprowadzając kontratak zdołali odbić tą miejscowość . W nocy jeszcze
raz Rosjanie zajęli majątek, lecz i tym razem nie na długo, gdyż nad ranem 2
kwietnia odbiły go kontratakujące jednostki niemieckie. Żołnierze radzieccy po
raz trzeci opanowali Suchy Dwór. Tym razem zdołali utrzymać majątek w swych
rękach.
W następnych trzech dniach trwały zacięte walki w rejonie Pogórza i Kosakowa.
Południową część Pogórza zdobyto 5 kwietnia. Tego też dnia żołnierze 10
gwardyjskiej dywizji zdobyli Kosakowo, Mechelinki i Rewę. Ocalałe oddziały
niemieckie, bombardowane i ostrzeliwane bez przerwy przez samoloty i artylerię
oraz atakowane przez piechotę i czołgi, aby uniknąć całkowitej zagłady
pospiesznie ewakuowały się na Hel. Dowództwo Kriegsmarine przeprowadziło
specjalną akcję ewakuacyjną, podczas której w ciągu pięciu godzin nocnych z 4 na
5 kwietnia przewieziono wszystkimi możliwymi wodnymi środkami transportowymi na
Półwysep Helski około 30 tysięcy uciekinierów i 10 tysięcy żołnierzy, nie
ponosząc strat w ludziach. Akcja ta zyskała miano największej akcji humanitarnej
ostatnich dni drugiej wojny światowej na Bałtyku. W godzinach popołudniowych 5
kwietnia walki na Kępie niemal całkowicie ucichły. Zdobyto Babie Doły, a
następnie — Nowe Obłuże. Tego dnia, około godz. 17.00, zdobyto także Oksywie —
ostatni punkt oporu niemieckiego w rejonie Gdyni.
|
|