Pomorze 1945
[Strona główna] [Fortyfikacje] [Forum] [Mapy archiwalne] [Księga gości] [Chat]

Wstęp

Preludium

Przebieg walk

Po bitwie

Zdjęcia

Inne

Kępa Oksywska

Po wyzwoleniu Gdyni wałki przeniosły się na Kępę Oksywską. Schroniły się tam resztki 7 i 46 korpusów pancernych w składzie 4 zmotoryzowanej dywizji grenadierów pancernych SS-Polizei — która walczyła pod Janowem, była również 7 dywizja pancerna, 227 dywizja piechoty, były również 83 i 215 dywizja piechoty; 32 dywizja piechoty formowana na Pomorzu i 226 brygada dział samobieżnych, sześć batalionów piechoty morskiej. Siły te, dowodzone przez dowódcę 7 korpusu pancernego gen. por. Boekh-Behrensa, wspierane były przez cały czas ogniem ciężkich krążowników „Lutzow" i „Prinz Eugen",

Dowódca 227 dywizji piechoty tak opisywał Kępę Oksywską w tamtych dniach : „Kępa Oksywska wygląda jak ogromny obóz wojskowy. Oddziały siedmiu dywizji ze wszystkimi pojazdami stłoczyły się na najmniejszej przestrzeni. Tysiącami stoją ciężarówki i wozy osobowe, ciągniki i pojazdy konne. Dowodzący tu całością VII korpus pancerny stara się jeszcze raz zbudować obronę i zbiera resztki tych siedmiu dywizji; ale ich silą oporu została nadwątlona w poprzednich ciężkich walkach"

Walki w rejonie Kępy Oksywskiej rozpoczęły się bezpośrednio po wyzwoleniu Gdyni. Od strony południowej prowadziły je 13 korpus armijny. Od strony zachodniej i północnej atakował 40 korpus ze składu 19 armii. W dniach 29 i 30 marca walczące wojska prowadziły rozpoznanie struktury obrony, starając się znaleźć w niej najsłabsze miejsca. M.in. 3 batalion czołgów l brygady pancernej natarł w tym dniu z rejonu Chyloni na Pogórze, ale natrafił na silny ogień artylerii przeciwpancernej, w wyniku poniesionych strat musiał się wycofać. W rejonie Dębogórza od południa 31 marca wywiązały się nadzwyczaj zacięte walki. Jednostki niemieckie, mając nadzieję ewakuacji drogą morską, bezpośrednio po pojawieniu się sowieckich czołgów, wspieranych przez działa pancerne, otwarły gwałtowny ogień artyleryjski, a w nocy kilkakrotnie przechodziły do kontrataków. 1 kwietnia do natarcia przeszły z kolei jednostki radzieckie wspierane przez 2 bataliony polskich czołgów. Jednostki te opanowały majątek Suchy Dwór, jednak Niemcy przeprowadzając kontratak zdołali odbić tą miejscowość . W nocy jeszcze raz Rosjanie zajęli majątek, lecz i tym razem nie na długo, gdyż nad ranem 2 kwietnia odbiły go kontratakujące jednostki niemieckie. Żołnierze radzieccy po raz trzeci opanowali Suchy Dwór. Tym razem zdołali utrzymać majątek w swych rękach.

W następnych trzech dniach trwały zacięte walki w rejonie Pogórza i Kosakowa. Południową część Pogórza zdobyto 5 kwietnia. Tego też dnia żołnierze 10 gwardyjskiej dywizji zdobyli Kosakowo, Mechelinki i Rewę. Ocalałe oddziały niemieckie, bombardowane i ostrzeliwane bez przerwy przez samoloty i artylerię oraz atakowane przez piechotę i czołgi, aby uniknąć całkowitej zagłady pospiesznie ewakuowały się na Hel. Dowództwo Kriegsmarine przeprowadziło specjalną akcję ewakuacyjną, podczas której w ciągu pięciu godzin nocnych z 4 na 5 kwietnia przewieziono wszystkimi możliwymi wodnymi środkami transportowymi na Półwysep Helski około 30 tysięcy uciekinierów i 10 tysięcy żołnierzy, nie ponosząc strat w ludziach. Akcja ta zyskała miano największej akcji humanitarnej ostatnich dni drugiej wojny światowej na Bałtyku. W godzinach popołudniowych 5 kwietnia walki na Kępie niemal całkowicie ucichły. Zdobyto Babie Doły, a następnie — Nowe Obłuże. Tego dnia, około godz. 17.00, zdobyto także Oksywie — ostatni punkt oporu niemieckiego w rejonie Gdyni.




 

ostatnia aktualizacja 17-VI-2005. © K N